Mapa dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Zabawy podczas podróży

 

„Daleko jeszcze?”
Wymarzone wakacje niestety nie zaczynają się z chwilą zamknięcia drzwi od domu.
Zanim dojedziemy do miejsca naszego wypoczynku, często mamy do pokonania mnóstwo kilometrów, a dzieci - jak wiadomo - nie są tak wytrzymałe jak dorośli i owa podróż jest dla nich istną męczarnią. Jednak jest dużo sposobów, by długa jazda samochodem minęła
w okamgnieniu, a z pomocą rodzicom przychodzą różnego rodzaju gadżety.
Nie, siedmiomilowych butów jeszcze nikt nie wyprodukował, ale… Nie powiem nic odkrywczego, gdy powiem, że podróż mija szybciej, gdy dziecko jest czymś zajęte.
Dla tych najmniejszych podróżników poleca się interaktywny panel do samochodu.
Można go bardzo łatwo przymocować do zagłówka samochodowego za pomocą paska
z rzepem, a zabawki, które wchodzą w skład zestawu, piszczą, szeleszczą i grzechoczą.

Innym gadżetem jest magiczna kierownica, dzięki której maluch może poczuć się jak tata-kierowca i sam decydować o przebiegu własnej „wirtualnej” podróży. Kierownica zdalnie steruje panel z efektami dźwiękowymi i świetlnymi, które wydają zwierzątka, co za żadne skarby nie pozwoli się maluszkowi nudzić.

Mniej zaawansowanym technologicznie „czasoumilaczem” może być wszystkim znany tzw. gniotek.
Przy okazji dziecko wyrabia sobie sprawność manualną i pobudza wyobraźnię.
A w razie ewentualnych nerwowych sytuacji na drodze może przydać się także rodzicowi, na którego zabawka ta podziała antystresowo.

A co dla starszych dzieci? Rynek gadżetów obfituje w różnego rodzaje gry podróżne. Może to być np. łatwo dostępny i niedrogi chińczyk albo warcaby na magnesach. Kreatywność wyzwoli zabawka, która triumfowała przed laty i ponownie wraca do łask dzieci. Jest to mandala, której pomysłowy splot i giętkość pozwala otrzymywać wiele ciekawych kształtów (sprawdzona przez buddyjskich mnichów!).

Bardziej uzależniająca jest kula o nazwie addictaball. Nazwa brzmi obco,
ale zasady gry są dziecinnie proste – należy tak obracać i przekręcać kulę,
by przeprowadzić umieszczoną w środku metalową kulkę przez labirynt spirali i tuneli. Od tej pory twoje dziecko nie będzie miało już problemów z koordynacją ręki i oka.


Jesteśmy na miejscu.
Gdy cali i zdrowi dotrzemy do celu, to tylko połowa sukcesu. O tym, że nie tylko w czasie deszczu dzieci się nudzą,
każdy rodzic doskonale wie. Czy to wakacje nad wodą, czy w górach – nuda może wkraść się wszędzie. Z pomocą przychodzą ponownie gadżety małego podróżnika.
Bo przecież ile można budować zamki z piasku? Ile można zbierać muszelki? A gdzie mowa o leżeniu plackiem w wykonaniu kilkuletniego dziecka. Drodzy rodzice, teraz to nie będzie dla was najmniejszym problemem, jeśli tylko zaopatrzycie się np. w ręcznik plażowy z grą. Chińczyk, warcaby czy kółko i krzyżyk może zająć dziecko na dłuższą chwilę (a jod wdychany będzie i tak, i tak.)

Wasze dziecko jest kompletnie znudzone odbijaniem zwyczajnej piłki plażowej? Na to też istnieje sposób. Teraz dostępne są piłki w kształcie kuli ziemskiej (rozrywka połączona z edukacją), a dla mniejszych – większą uwagę powinna przyciągnąć dmuchana piłka ze zwierzątkiem w środku (rybką, kaczuszką, żabą – co kto woli).
Zwykłe dmuchane materace plażowe też nie są już żadną frajdą? Przenieście choć część waszego domu na plażę i sprawcie swoim pociechom siedzisko w kształcie sofy czy nadmuchiwany puf.

Jednak dziecko i tak nie usiedzi zbyt długo w jednym miejscu. Powiedzielibyście, że - gdy woda jest spokojna - można zacząć puszczać kaczki, ale teraz, moi drodzy, to już przeszłość. Nawet najwięksi tradycjonaliści oprą się mało jeszcze rozpowszechnionemu gadżetowi, jakim jest piłka Waboba. Ta piłeczka wielkości piłki do golfa ma zdolność odbijania się od tafli wody. Jest to rewelacyjna zabawka nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. Co więcej – można ją wykorzystać nad morzem, nad jeziorem i na basenie.

Jak dobrze nam zdobywać góry…
W górach zdecydowanie trudniej dzieciakom o nudę. Jednak ciągły wyczerpujący marsz też może przestać być przyjemnością. Zdecydowanie uatrakcyjni to np. czapka z wiatraczkiem zasilanym baterią słoneczną, a ile furory wasze dziecko zrobi na turystycznym szlaku (dzieci lubią być przecież w centrum uwagi)! Zaś gdy zapadnie zmierzch, o wiele ciekawiej dziecku będzie się maszerować w butach ze świecącymi sznurówkami.

                                                              

                                                                    

Liczba miejsc w serwisie: 855