Mapa dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Jedzenie dla dzieci w podróży

 

Przygotowanie jedzenia dla małego dziecka w podróży nie jest, aż tak trudne jak mogłoby się wydawać. Z pomocą przychodzą mamom coraz to nowe sprzęty, produkty żywieniowe dla maluszków no i oczywiście matka natura. Jedzenie dla niemowlaka co prawda wymaga specjalnych zabiegów, jednak odpowiednie przygotowanie się do podróży na pewno pozwoli na jej bezstresowy przebieg. Odwieczny spór o to, co lepsze: pierś czy butelka, ciągle trwa. Co lepiej sprawdza się w trasie? Jak zaplanować posiłek dla rocznego dziecka, aby był zdrowy dla malucha i łatwy w przygotowaniu dla rodzica?

Stołówka pod bluzką mamy
Niezastąpiona w podróży. Oszczędza się dzięki niej czas i wysiłek związany z przygotowywaniem, przechowywaniem i podawaniem mleka. Pokarm mamy jest zawsze dobry, świeży i ma najwłaściwszą temperaturę, a w dodatku jest dostępny na zawołanie w każdym środku lokomocji. Będąc w podróży karmiąca mama powinna przede wszystkim pamiętać o tym, by sama odżywiała się właściwie. Ważne jest, aby w drodze dostarczyć sobie – a tym samym i dziecku – nie tylko właściwych substancji odżywczych ale i odpowiedniej ilość płynów.

Butelki, słoiczki i inne przekąski
Jednak mleko mamy – chociaż bezcenne - nie zawsze wystarcza. Koniecznie trzeba zaopatrzyć się w wodę, którą w razie potrzeby dziecko mogłoby być „dopojone” podczas upałów. W czasie podroży warto mieć pod ręką coś jeszcze do jedzenia, zwłaszcza dla starszego niemowlaka. Słoiczki z gotowymi potrawami, chrupki kukurydziane czy owoce są doskonała, zdrową przekąską, która na dodatek spełnia też rolę zabawiacza. Dla własnego dobra trzeba się wystrzegać produktów, które łatwo brudzą i lepią łapki dziecka.

Podróż z niemowlakiem, który jest karmiony butelką wymaga nieco więcej przygotowań. Należy się zaopatrzyć w niezbędne sprzęty: co najmniej dwie butelki i smoczki, wodę w termosie, szczelnie zamknięte opakowania z mlekiem, słoiczki, kaszki. Obecnie na rynku jest duży wybór wszelkiego rodzaju gotowych produktów żywieniowych dla niemowląt: mleko zbożowe, kaszki, desery. Warto z tej oferty skorzystać, bo mamy wtedy gwarancję, że posiłek jest przygotowany w higienicznych warunkach, a o to w podróży może być czasami trudno.

Gdzie karmić dziecko?
Jeśli zatrzymujemy się na przerwę obiadową, to tylko tam, gdzie jest czysto. Dziecko uwielbia brać do buzi najróżniejsze przedmioty, dlatego trzeba dopilnować, aby miejsce, gdzie będziemy karmić malucha było odpowiednio czyste i zabezpieczone. Jeśli jest to lokal, to taki, w którym przestrzega się co najmniej podstawowych zasad higieny, Jeśli w planach jest piknik na świeżym powietrzu, w lesie, to trzeba zwrócić uwagę, czy przypadkiem w zasięgu rączek dziecka nie znajdują się np. jakieś nieznane rośliny bądź ciekawie wyglądające ale trujące owoce. Wystarczy krótka chwila nieuwagi, żeby taki intrygujący „smakołyk” zniknął w buzi dziecka i popsuł podróż na dobre.

Trwają starania aby mamy karmiące dzieci piersią mogły w miarę swobodnie korzystać z przestrzeni publicznej. Warto zwracać uwagę na restauracje, które wybieramy na trasie podróży. Rzadko, ale zdarza się, że mamy, które zdecydują się na poczęstowanie swojego dziecka własnym mlekiem nazwijmy to „świeżej produkcji”, mogą zostać poproszone o wybranie bardziej dyskretnych miejsc (czytaj: toalety), a brzydko mówiąc: wyproszone. Prościej i przyjemniej będzie wybrać lokal, w którym karmienie piersią nie wzbudza niepotrzebnych emocji. Jest już sporo miejsc przyjaznych dzieciom, również tym najmłodszym. Swego rodzaju spisy można znaleźć na stronach rożnego rodzaju fundacji wspierających rodziców, promujących karmienie piersią albo na forach, gdzie udzielają się bardziej doświadczeni w wojażach rodzice.

Co warto wiedzieć
Przygotowanie smacznego posiłku dla rocznego dziecka w podroży nie jest niemożliwe. Z pomocą przyjdą cuda współczesnej techniki czyli np. samochodowy podgrzewacz do butelek i słoiczków. Bardzo praktyczny: jest to taśma z drucikami w środku, która podłączona do gniazdka zapalniczki w samochodzie bardzo szybko ogrzewa butelki i słoiki . Pasek taśmy jest regulowany i pasuje do różnych rozmiarów. Można sobie również poradzić bez podgrzewacza. Wystarczy poprosić w pierwszej lepszej restauracji, barze czy kawiarni o podgrzanie słoika z jedzeniem dla dziecka - i po sprawie. Przy podgrzewaniu czegokolwiek w mikrofali trzeba zachować dużą ostrożność. Wszelkie słoiczki, które tam trafiają trzeba najpierw otworzyć, a po wyjęciu dobrze wymieszać i koniecznie sprawdzić temperaturę przed podaniem.

W podróży - zwłaszcza jeśli nie jedziemy samochodem - warto mieć przy sobie termos z ciepłą, przegotowaną wodą. Wtedy można w dowolnym miejscu przygotować jedzenie dla niemowlaka bez obawy że woda nie jest właściwa.

Osobiste wyposażenie malucha jest nie mniej ważne. Niezastąpiony okazuje się oczywiście śliniaczek albo tetrowa pielucha. Plastikowa łyżeczka i miska, kubek niekapek to z kolei rzeczy, które warto mieć przy sobie nawet podczas najkrótszej podróży. Nigdy nie wiadomo kiedy mogą się przydać.

Liczba miejsc w serwisie: 855